Minęły 3 miesiące od ostatniego postu, a ja nie mam efektu jojo, ani nie przytyłam. Moja waga jeżeli się waha, to o jakieś pół kilo.
No cóż.. chwilkę miałam smaka na 53 kg, ale musiałabym mieć wiele wyżeczeń, albo się po prostu głodzić. Nie wiem czy tego chcę.
Opłacało się zmienić nawyki zywieniowe, krótkotrwała dieta zapewne nic by nie dała, albo na krótki czas.
Czuję się świetnie. Jeżeli tak zostanie i nie schudnę bardziej - to i tak będzie super.
Chociaż jeszcze ze 2-3 kilo by mogło być mniej. Ale jak to zrobić, jeszcze zima idzie, wiadomo różne Święta (urodziny, Boże Narodzenie)... zobaczymy ;)