Nadal trwam w postanowieniach!Wczoraj biegałam po parku, z przerwami na ustabilizowanie oddechu przez ok. 45 minut. Dzisiaj mam zakwasy, ale to dobrze.
Wypiłam teraz kawę ze słodzikiem, zaraz przegryzę jakiegoś owoca w ramach śniadania i idę na basen.
Potem mam w planach talerz ogórkowej, a na kolację fasolka szparagowa (ostatnie podrygi).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz